„Niebieskie jak Morze Czarne” to polska komedia satyryczna z 1971 roku w reżyserii Jerzego Ziarnika. Film opowiada o grupie dyrektorów i kierowników, którzy jadą do Bułgarii jako uczestnicy „młodzieżowej” wycieczki. Najważniejsze role zagrali Marian Kociniak, Zdzisław Maklakiewicz i Wacław Kowalski.
„Niebieskie jak Morze Czarne” – podstawowe informacje
Film wyprodukowano w 1971 roku, a jego premiera odbyła się 10 sierpnia 1973 roku. To barwna komedia trwająca 71 minut. Reżyserem jest Jerzy Ziarnik.
Punktem wyjścia jest absurdalny pomysł: autokarem oznaczonym jako „wycieczka młodzieżowa” jadą starsi przedstawiciele aparatu władzy – dyrektorzy przedsiębiorstw i kierownicy urzędów. Ich przewodnikiem zostaje Adam, student szkoły filmowej, który filmuje wypoczynek grupy i pełni funkcję narratora.
Niebieskie jak Morze Czarne – obsada
W obsadzie znaleźli się znani aktorzy polskiego kina i telewizji. Najważniejsze role przypadły Marianowi Kociniakowi, Zdzisławowi Maklakiewiczowi oraz Wacławowi Kowalskiemu. Poniższe zestawienie obejmuje postacie fabularne i osoby pojawiające się w filmie w innych rolach.
| Aktor | Rola lub opis postaci |
|---|---|
| Marian Kociniak | Adam, student szkoły filmowej, pilot wycieczki i narrator filmu |
| Józef Nowak | Dyrektor, uczestnik „młodzieżowej” wycieczki |
| Tadeusz Pluciński | Dyrektor przedsiębiorstwa produkującego kąpielówki, występujący w telewizji |
| Lech Ordon | Dyrektor gastronomii, występujący w telewizji |
| Piotr Garlicki | Uczestnik międzynarodowego obozu młodzieżowego |
| Waldemar Kownacki | Uczestnik obozu młodzieżowego, podobający się Ewie |
| Barbara Młynarska | Ewa, dziewczyna Adama |
| Jan Kobuszewski | Występ kabaretu Dudek – piosenka „Tajemnice wiary mej” i skecz „Rozum” |
| Wiesław Gołas | Występ kabaretu Dudek – piosenki „W Polskę idziemy” i „Tajemnice wiary mej” |
Warto rozdzielić aktorów od artystów kabaretowych. Jan Kobuszewski i Wiesław Gołas nie są tu przede wszystkim uczestnikami głównej intrygi, lecz pojawiają się w ramach występów Kabaretu Dudek. W filmie występują także muzycy akompaniujący przy piosence „W Polskę idziemy”.
O czym opowiada film?
Autokar przekracza granicę Polski z Czechosłowacją, a jego pasażerowie próbują zachować pozory młodzieżowej wyprawy. Sytuacja staje się krępująca, gdy celnicy i inni podróżni widzą, że za tabliczką „wycieczka młodzieżowa” kryje się grupa panów, którzy młodość mają już dawno za sobą. Uczestnicy próbują nawet pozbyć się kompromitującego oznaczenia, ale zostaje im ono zwrócone przez życzliwego Węgra.
Po dotarciu do obozu nad Morzem Czarnym dyrektorzy odkrywają, że czeka ich zakwaterowanie w namiotach, a nie wygodny pobyt zarezerwowany dla osób na ich stanowiskach. Protesty nie przynoszą rezultatu. Z czasem grupa bierze udział w obozowych zawodach i radzi sobie zaskakująco dobrze, lecz obecność Adama z kamerą przypomina jej członkom, że ich zachowanie może zostać utrwalone.
Adam obserwuje uczestników i rejestruje ich słabości, co psuje urlopową sielankę. Dyrektorzy wykorzystują swoje kontakty, aby doprowadzić do odwołania studenta do Warszawy. Satyra wynika właśnie z tego zderzenia – uprzywilejowani przedstawiciele nomenklatury chcą korzystać z przywilejów, ale jednocześnie próbują udawać zwyczajną młodzież.
Ciekawostki o filmie
Produkcja wykorzystuje komedię sytuacyjną, występy muzyczne i obserwację obyczajów ówczesnych dyrektorów. Z filmem wiążą się między innymi takie fakty:
- Zdjęcia kręcono nad Bałtykiem, między innymi w Sianowie i Łazach, choć fabuła mówi o wyjeździe do Bułgarii nad Morze Czarne.
- W filmie pojawia się Kabaret Dudek, reprezentowany między innymi przez Jana Kobuszewskiego i Wiesława Gołasa.
- Wśród wykonywanych utworów znalazły się „W Polskę idziemy” oraz „Tajemnice wiary mej”.
- Końcowe ujawnienie, że bohaterowie nie wypoczywali nad Morzem Czarnym, lecz nad Bałtykiem, stanowi jeden z komediowych żartów produkcji.
„Niebieskie jak Morze Czarne” pozostaje przede wszystkim satyrą na aparatczyków korzystających z pozycji i znajomości. Obsada łączy aktorów komediowych z popularnymi artystami Kabaretu Dudek, a pomysł wycieczki dyrektorów udających młodzież nadaje filmowi jego najbardziej charakterystyczny, absurdalny ton.