„Nie ma jak show” to najpewniej potocznie skrócony tytuł amerykańskiego musicalu „Nie ma jak show-biznes” („There’s No Business Like Show Business”) z 1954 roku. Nie chodzi o popularny program telewizyjny, lecz o film wyreżyserowany przez Waltera Langa, z Marilyn Monroe w jednej z głównych ról.
Skąd wziął się tytuł „Nie ma jak show-biznes”?
Pełny tytuł filmu nawiązuje do piosenki Irvinga Berlina „There’s No Business Like Show Business”. Utwór pochodzi z broadwayowskiego musicalu „Annie Get Your Gun” z 1946 roku. W polskim obiegu tytuł filmu bywa skracany do formy „Nie ma jak show”, co może prowadzić do poszukiwania nieistniejącego programu telewizyjnego.
O czym opowiada film?
Fabuła koncentruje się na rodzinie Donahue, która występuje w objazdowych zespołach rewiowych. Molly i Terrence wraz z trójką dzieci tworzą grupę The Five Donahues. Rodzina podróżuje po Stanach Zjednoczonych, pracuje na scenie i stopniowo zdobywa popularność. Po latach występów Donahue odnoszą sukces w Nowym Jorku.
Kariera sceniczna nie rozwiązuje jednak rodzinnych problemów. Dorosłe dzieci chcą podejmować własne decyzje i układać życie poza zespołem. Tim zakochuje się w Vicky Parker, pracującej jako szatniarka, a Steve rozważa odejście od rodzinnych występów i wstąpienie do seminarium. Film łączy wątki obyczajowe z licznymi numerami muzycznymi i tanecznymi.
Najważniejsze informacje o produkcji przedstawiają się następująco:
| Cecha | Informacja |
|---|---|
| Reżyseria | Walter Lang |
| Rok produkcji | 1954 |
| Gatunek | Musical filmowy |
| Studio | Twentieth Century Fox Film Corporation |
Kto występuje w filmie?
W głównych rolach pojawiają się aktorzy związani zarówno z kinem, jak i sceną muzyczną:
- Marilyn Monroe jako Vicky Parker
- Ethel Merman jako Molly Donahue
- Donald O’Connor jako Tim Donahue
- Dan Dailey jako Terrence, nazywany także Terrym, Donahue
- Mitzi Gaynor jako Katy Donahue
- Johnnie Ray jako Steve Donahue
Najbardziej rozpoznawalną postacią z obsady pozostaje Marilyn Monroe, ale film opiera się na występach całego zespołu. Dlatego zapytanie „nie ma jak show” prowadzi przede wszystkim do klasycznego musicalu „Nie ma jak show-biznes”, a nie do programu prowadzonego przez jedną osobę.