Film „Błękitna laguna” (1980) nie rozstrzyga jednoznacznie, czy Richard i Emmeline umarli. Po zjedzeniu czarnych jagód bohaterowie zasypiają w łodzi, a odnajdujący ich marynarz mówi, że „oni tylko śpią”. To może oznaczać zwykły sen, ale także śmierć przedstawioną jako wieczne zaśnięcie.
Co dokładnie dzieje się w finale?
Pod koniec filmu Richard, Emmeline i ich mały syn dryfują łodzią po morzu. Dziecko wcześniej zjadło czarne jagody, przed którymi Paddy ostrzegał Emmeline, gdy była jeszcze mała. Według jego słów po ich spożyciu człowiek zasypia i już się nie budzi. Kiedy rodzice orientują się, że ich syn może umrzeć, sami również jedzą owoce.
Po pewnym czasie łódź odnajduje statek. Jeden z marynarzy zagląda do środka, sprawdza bohaterów i odpowiada na pytanie o ich stan: „oni tylko śpią”. Film kończy się właśnie w tym momencie, bez pokazania przebudzenia ani śmierci rodziny. Dlatego nie da się uczciwie powiedzieć, że postacie na pewno przeżyły albo na pewno zmarły.
Argumenty za śmiercią i za przeżyciem bohaterów
Finał został zbudowany tak, aby prowadzić widza w dwóch kierunkach. Interpretacja o śmierci opiera się przede wszystkim na ostrzeżeniu Paddy’ego i na tym, że jagody mają w filmie wyraźnie śmiertelne znaczenie:
- Ostrzeżenie Paddy’ego – Emmeline słyszy, że po zjedzeniu owoców można zasnąć i nigdy się nie obudzić.
- Decyzja rodziców – Richard i Emmeline mogą świadomie wybrać śmierć, ponieważ nie chcą żyć bez dziecka.
- Symboliczne znaczenie snu – słowo „śpią” może być łagodniejszym określeniem śmierci, użytym po to, by nie wypowiadać jej wprost.
W rzeczywistości nasiona Abrus precatorius, znanego jako modligroszek różańcowy, są silnie toksyczne. Nie oznacza to jednak, że można na tej podstawie rozstrzygnąć fabułę filmu. Produkcja nie podaje pewnego gatunku rośliny ani dokładnej dawki, a jej działanie jest elementem fikcyjnego świata przedstawionego.
Są też przesłanki wspierające łagodniejszą interpretację:
- Słowa marynarza – mówi on wyraźnie, że bohaterowie tylko śpią, a nie że nie żyją.
- Spokojna scena i muzyka – finał nie jest nakręcony jak scena odkrycia zwłok, lecz jak moment możliwego ratunku.
- Sugestia oddechu – ujęcia twarzy i klatek piersiowych można odczytać jako sygnał, że Richard i Emmeline nadal żyją.
- Otwarte zakończenie – film nie pokazuje ani pogrzebu, ani przebudzenia, więc pozostawia decyzję widzowi.
Możliwe jest także pośrednie wyjaśnienie. Bohaterowie w chwili odnalezienia mogli jeszcze żyć, ale znajdować się w stanie głębokiego odurzenia lub śpiączki. W takim odczytaniu słowa marynarza są dosłowne, a późniejszy los rodziny pozostaje nieznany.
Dlaczego „Powrót do Błękitnej Laguny” komplikuje zakończenie?
Jeszcze więcej zamieszania wprowadza „Powrót do Błękitnej Laguny”, który powstał jedenaście lat po pierwszym filmie. Kontynuacja przedstawia wydarzenia tak, jakby Richard i Emmeline zmarli, a ich dziecko przeżyło. Problem w tym, że wiele szczegółów nie pasuje do finału oryginału.
W pierwszej części łódź odnajduje ojciec Richarda, natomiast początek sequela sugeruje inną wersję wydarzeń. Zmienione zostaje także imię dziecka, a cała sytuacja wygląda tak, jakby twórcy musieli dopisać nową historię do filmu, który pierwotnie nie wymagał dalszego ciągu. Z tego powodu sequel nie powinien być traktowany jako ostateczne wyjaśnienie zakończenia „Błękitnej laguny”.
Najbezpieczniej uznać go za późniejszą, luźno powiązaną interpretację. Nie rozwiązuje on niejednoznaczności pierwszego filmu, tylko proponuje własną wersję losów bohaterów.
Ostatecznie to widz decyduje, jaki finał jest dla niego bardziej satysfakcjonujący. Można uznać, że Richard i Emmeline zasnęli na zawsze, ale równie uzasadnione jest odczytanie sceny dosłownie i przyjęcie, że marynarz naprawdę znalazł ich żywych. Właśnie brak jednoznacznej odpowiedzi sprawił, że zakończenie „Błękitnej laguny” przez lata budzi tak wiele dyskusji.