Nie, Katherine Heigl nie była w ciąży podczas zdjęć do filmu „Wpadka” z 2007 roku. Ciążowy brzuch, który widać na ekranie, był efektem charakteryzacji oraz zastosowania filmowych rekwizytów.
Skąd wzięły się wątpliwości?
Sceny związane z ciążą i porodem zostały zrealizowane bardzo realistycznie. Za ich wiarygodność odpowiadały praca charakteryzatorów, odpowiednio przygotowany sztuczny brzuch oraz dbałość o szczegóły, z jaką Judd Apatow wyreżyserował film. Nie oznacza to jednak, że aktorka rzeczywiście spodziewała się dziecka podczas produkcji.
Nieporozumienie może wynikać z późniejszych informacji z życia Katherine Heigl. Aktorka ogłosiła swoją pierwszą biologiczną ciążę dopiero w 2016 roku, czyli dziewięć lat po premierze „Wpadki”. Widzowie i wyszukiwarki często łączą te dwa niezależne fakty.
Realistyczny wygląd brzucha i scen porodowych był więc wyłącznie rezultatem pracy ekipy filmowej, a nie dokumentacją prawdziwej ciąży Katherine Heigl.